Pani Minister! Rok 1998 położył się cieniem na budżetach SPZOZ w kraju, spowodował ich
Pani Minister! Rok 1998 położył się cieniem na budżetach SPZOZ w kraju, spowodował ich finansową zapaść, która skutkuje ich złą kondycją ekonomiczną do chwili obecnej. Przykładem mogą być SPZOZ w Żurominie i w Mławie, woj. mazowieckie, którym to były wojewoda ciechanowski zlecił udzielanie świadczeń osobom uprawnionym do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Porad tych było znacznie więcej niż opiewała umowa. W wyniku tych działań w Żurominie zadłużenie na 31 grudnia 1998 r. wynosiło 3 047 412 zł, a w Mławie 6 587 667 zł i odsetki nadal rosną. Jest to groźne zjawisko, bowiem wielkość zadłużenia tych placówek może doprowadzić do ich upadłości, w wyniku której mieszkańcy powiatów zostaną pozbawieni opieki medycznej; np. w wypadku powiatu mławskiego jest to wcale niemała liczba - powiat bowiem zamieszkuje ponad 76 000 obywateli. Taka sytuacja ma miejsce w wielu SPZOZ w kraju.
Zjawisko postępującego zadłużenia SPZOZ potęguje fakt, że w roku 1999 i 2000 Mazowiecka Regionalna Kasa Chorych nie zakontraktowała z tymi placówkami takiej liczby świadczeń medycznych, które gwarantowałyby w miarę stabilne ich funkcjonowanie. Na dzień 31 grudnia 1999 r. zadłużenie mławskiego szpitala wzrosło o kolejną kwotę - 3 952 561 zł. Budżety tych placówek okrojone o kolejne podwyżki leków i inflację zwiększają ich zadłużenie, a pacjentów w szpitalach trzeba przyjmować i leczyć bez względu na wielkość zakontraktowanych usług medycznych.
Pani Minister! Zdaję sobie sprawę, że sytuacja ekonomiczna państwa nie pozwala na realizację i zaspokajanie wielu potrzeb socjalnych, ale na tak podstawową dziedzinę życia, jaką jest służba zdrowia, moim zdaniem nie powinno zabraknąć środków, a przynajmniej w zakresie spłacenia długów powstałych przed wprowadzeniem reformy służby zdrowia.
W związku z tym proszę o wyjaśnienie: kiedy Ministerstwo Zdrowia spowoduje oddłużenie szpitali? Czy jedyną drogą likwidacji zadłużenia skarbu państwa jest wnoszenie pozwów do niezawisłych sądów, które i tak są zasypane wielością spraw?
Z poważaniem
Poseł Anna Zalewska
Mława, dnia 21 lutego 2000 r.