Szanowny Panie Premierze! Szacuje się, że w Polsce jest ok. 40-70 tys. osób chorych
Szanowny Panie Premierze! Szacuje się, że w Polsce jest ok. 40-70 tys. osób chorych na stwardnienie rozsiane. Większość z nich nie stać na zakup z renty interferonu beta - jedynego leku, który może ich uchronić przed wózkiem inwalidzkim - oraz leków łagodzących objawy choroby, takie jak skurcze mięśni, oczopląs, ból. Ministerstwo Zdrowia, resort finansów i kasy chorych stwierdzają, że nie ma pieniędzy na leki na SM, i na tym dyskusja się zamyka. Czy jednak na tym polega opiekuńcza rola państwa i zagwarantowane konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia?
Planowane jest utworzenie komisji do opracowania rozwiązania, które będzie uwzględnione dopiero w budżecie na 2001 r. Jednak czy chorzy na SM mogą czekać tak długo? Po pierwsze, powołanie komisji nie gwarantuje jeszcze rozwiązania problemu w 2001 r., a przez kolejny rok nastąpi zaawansowanie stadium choroby.
W związku z powyższym zwracam się do pana premiera z zapytaniem: Jakie szybkie i skuteczne działania zostaną podjęte przez rząd i resort zdrowia, aby pomóc chorym na stwardnienie rozsiane? Jaką szansę mają chorzy na rozwiązanie ich problemu jeszcze w 2000 r. i czym jest ono warunkowane?
Z poważaniem
Posłowie Małgorzata Okońska-Zaremba
i Grzegorz Woźny
Warszawa, dnia 17 lutego 2000 r.