Szanowny Panie Premierze! Sprawa, z którą chcę zapoznać pana premiera, dotyczy osób pracujących poza
Szanowny Panie Premierze! Sprawa, z którą chcę zapoznać pana premiera, dotyczy osób pracujących poza granicami działania swojej regionalnej kasy chorych. Mają oni wprawdzie prawo do korzystania z opieki lekarskiej na terenie działania innej regionalnej kasy chorych, ale prawo to sprowadza się jednak tylko do leczenia przez lekarza pierwszego kontaktu. Nie mają prawa do wizyt u specjalistów i kontynuowania leczenia, a w wypadku konieczności przeprowadzenia operacji, zostaną skierowani do szpitala w swoim regionie. Na szczęście nie dotyczy to przypadków ratowania życia. Istnieje oczywiście możliwość przeniesienia się do kasy umiejscowionej bliżej miejsca pracy ˝na wyjeździe˝. Jest to ważne dla np. cukrzyków, chorych neurologicznie, wrzodowców itp., pod warunkiem, że są to osoby samotne. Sytuacja się komplikuje, gdy ubezpieczony ma na utrzymaniu rodzinę. W przypadku choroby członkowie rodziny zmuszeni są do leczenia się w województwie, w którym pracuje głowa rodziny, czyli żona mieszkańca Bydgoszczy pracującego w Warszawie powinna leczyć się np. u ginekologa w Warszawie, ponieważ tej kasie składkę płaci mąż. Zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami pieniądze miały iść za pacjentem. Tak się jednak nie stało. W związku z powyższym proszę pana premiera o udzielenie mi odpowiedzi na pytanie:
Czy rząd przystąpił do prac regulujących przepisy prawne, które zapewnią pełny dostęp do opieki medycznej w całym kraju, bez względu na miejsce zamieszkania i pracy?
Z poważaniem
Poseł Anna Bańkowska
Bydgoszcz, dnia 16 lutego 2000 r.