Z ogromnym niepokojem przyjmowane są kolejne przypadki przedawnienia przestępstw w wyniku niedoprowadzenia do końca
Z ogromnym niepokojem przyjmowane są kolejne przypadki przedawnienia przestępstw w wyniku niedoprowadzenia do końca w ciągu wielu lat procedury sądowej, a czasem wskutek niewyznaczenia przez sąd nawet przez kilka lat terminu pierwszej rozprawy. W ostatnim czasie stało się tak m.in. w sprawie niszczenia akt SB w Warszawie i w Gdańsku czy też w sprawie przemytu alkoholu w Szczecinie i wiele innych. Umarzane są sprawy, na których ogromne kwoty traci skarb państwa. Jest obawa, że w najbliższym czasie nastąpi przedawnienie wielu kolejnych spraw m.in. wielkich afer przemytniczych. Obecna sytuacja sprawia wrażenie postępującej erozji polskiego systemu sądowniczego i świadczy o głębokim kryzysie całego wymiaru sprawiedliwości. Sytuacja ta rodzi powszechne przekonanie, że największa skuteczność i konsekwencja egzekwowania kary odbywa się na poziomie jazdy bez biletu środkami komunikacji, natomiast sprawy o ogromnym zasięgu i dużym ciężarze gatunkowym są bez końca odwlekane, a często umarzane.
Pragnę zapytać panią minister:
1. Jak resort ocenia obecną sytuację w państwie w zakresie przedawnienia zaległych spraw sądowych?
2. Jakie doraźne kroki organizacyjne, budżetowe i dyscyplinarne pani podejmie, aby pilnie przeciwstawić się niewydolności sądów?
3. Jakie skuteczne działania długofalowe będą podjęte, aby dokonać naprawy systemu sądowniczego, wzmocnienia administracji sądowej oraz spowodować nieuchronność kary?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Wrona
Warszawa, dnia 16 lutego 2000 r.