Szanowny Panie Ministrze! Od dłuższego czasu napływają niepokojące informacje na temat sytuacji gospodarczej Polski.
Szanowny Panie Ministrze! Od dłuższego czasu napływają niepokojące informacje na temat sytuacji gospodarczej Polski. Szczególnego charakteru nabierają doniesienia na temat rosnącego deficytu na rachunku bieżącym, który wzrósł w ubiegłym roku do ok. 7 proc. PKB. Jednym z istotnych elementów wpływających na kształtowanie się tego deficytu jest, zwłaszcza w sytuacji spadku tempa wzrostu gospodarczego w 1999 r., zarysowująca się coraz mocniej ekspansja kredytowa. W listopadzie ub. r. krajowy kredyt wzrósł nominalnie o 28,5 proc., a ok. 20 proc. w ujęciu realnym, zaś wartość kredytów udzielonych osobom fizycznym wzrosła w listopadzie ub. r. o 39,6 proc. w ujęciu realnym. Korzyści płynące z tego faktu mogą okazać się w perspektywie czasu pozorne lub niedostateczne w zetknięciu z niebezpieczeństwem, jakie niesie za sobą akcja kredytowa, szczególnie kiedy dotyczy ona w większości kredytów konsumpcyjnych. Zjawisko to jest niekorzystne również ze względu na to, że stanowi poważny impuls inflacyjny. Sytuacja ta budzi poważny niepokój, gdyż instrumenty polityki pieniężnej okazują się mało skuteczne w ograniczeniu wzrostu zadłużenia kredytowego gospodarstw domowych, jak w przypadku stóp procentowych, których zmiana spotyka się z niską elastycznością popytu na kredyt.
Panie Ministrze! Jak RCSS ocenia niebezpieczeństwo związane z nasilającą się ekspansją kredytową?
Czy zdaniem RCSS należy rozważyć możliwości ograniczenia akcji kredytowej przez rząd lub Radę Polityki Pieniężnej?
Z poważaniem
Poseł Bogdan Lewandowski
Toruń, dnia 31 stycznia 2000 r.