Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 30 września 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad,
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 30 września 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad, zakresu, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów studenckich i pożyczek studenckich, wysokości kredytu studenckiego i pożyczki studenckiej, warunków i trybu rozliczeń z tytułu pokrywania odsetek bankom od kredytów studenckich oraz wysokości oprocentowania pożyczki i kredytu studenckiego spłacanego przez pożyczkobiorcę lub kredytobiorcę (DzU nr 126, poz. 835, nr 139, poz. 899 i z 1999 r. nr 80, poz. 907) ustala, że maksymalny dochód na osobę w rodzinie studenta, który ubiega się o pożyczkę lub kredyt, w roku akademickim 1999/2000 wynosi 550 zł.
Dotychczasowa kwota wynosiła 800 zł. Jest to poważne zmniejszenie kwoty, która spowoduje znaczne ograniczenie grupy studenckiej uprawnionej do uzyskania takiej pomocy.
W sytuacji, kiedy koszty utrzymania studenta systematycznie wzrastają, obniżenie wysokości dochodu nie jest logicznie uzasadnione.
Wielu potencjalnych studentów z rodzin o niskich dochodach na członka rodziny rezygnować będzie ze studiów z przyczyn ekonomicznych. Także w sytuacji braku stabilności dochodów rodziców kredyt stanowi szansę kontynuacji studiów ˝na własny rachunek˝, gdy sytuacja ekonomiczna rodziny do tego zmusi.
Ustalona obecnie kwota 550 zł jest granicą, której nieznaczne przekroczenie czyni praktycznie nierealną możliwość otrzymania takiej pomocy, a zarazem utrzymania na studiach więcej niż jednego dziecka.
W ten sposób tracą szansę na kredytowanie studiów dzieci z rodzin wielodzietnych i stosunkowo niezasobnych, chcących podjąć ryzyko kredytowe. Dotyczy to szczególnie młodzieży z prowincji odległej od ośrodków akademickich, która oprócz kosztów utrzymania i kształcenia musi zapłacić koszty wynajmowanego mieszkania.
Zgodnie z intencją ministra edukacji narodowej dzieci z takich rodzin winny być beneficjentami tej formy pomocy. Dziś utrzymanie i kształcenie jednego dziecka w szkole wyższej kosztuje około 1000 zł miesięcznie. Koszty te wzrastają w przypadku podejmowania studiów na uczelniach w dużych miastach.
Studia są procesem wieloletnim i zasady przyznawania takiej pomocy winny być możliwie jak najbardziej stabilne. Ciągłe zmienianie (zmniejszanie) podstawowego wskaźnika ekonomicznego, od którego zależy przyznanie kredytu, narusza zaufanie do państwa, w czasie gdy jego władze tak wiele mówią o prorodzinnej polityce.
Oszczędności z tytułu ograniczenia dostępu do kredytów studenckich nie zrównoważą strat, jakie może ponieść państwo z tytułu utraty zaufania młodego pokolenia.
Kierując się głosami rodziców i młodzieży zainteresowanych studiami wyższymi i tą formą pomocy w okresie studiów, proszę pana ministra o możliwie szybkie uchylenie wydanego rozporządzenia oraz takie podwyższenie wysokości dochodu na jednego członka rodziny studenckiej, które uwzględni szybko rosnące koszty kształcenia, utrzymania studenta oraz bieżącą inflację.
Czy i kiedy pan minister przewiduje nowelizację powyższego rozporządzenia?
Z wyrazami szacunku
Poseł Wiesław Woda
Kraków, dnia 13 stycznia 2000 r.