O sytuacji finansowej samorządów gminnych nie trzeba się szeroko rozpisywać. W większości gminom tym
O sytuacji finansowej samorządów gminnych nie trzeba się szeroko rozpisywać. W większości gminom tym brakuje pieniędzy na oświatę i kulturę, pomoc społeczną, rozbudowę infrastruktury, na wszelkiego rodzaju inwestycje i naprawy. Nie jest więc nieuzasadnione twierdzenie, że środków finansowych na odbudowę po powodzi te gminy także nie posiadają.
Jedną z nich, dla dokładniejszego zobrazowania sytuacji posłużę się szczegółowym przykładem, jest gmina górska Podgórzyn. Straty, jakie poniosła w wyniku powodzi z 1997 r., oszacowano na 28,8 mln zł, podczas gdy od momentu uruchomienia funduszu ˝Odbudowa˝ i środków z Banku Światowego władze tej gminy otrzymały zaledwie 3,14 mln zł na usunięcie skutków powodzi, co stanowi zaledwie 11% potrzebnej sumy. Potrzebna gminie Podgórzyn kwota 28,8 mln zł to blisko trzy roczne budżety tej gminy. Samorząd Podgórzyna, podobnie zresztą jak i samorządy innych gmin, nie widzi możliwości usunięcia szkód wywołanych powodzią w 1997 r. we własnym zakresie i zwraca się za moim pośrednictwem z następującymi pytaniami do pana premiera:
Dlaczego tak wiele gmin, mimo zapewnień rządu RP o udzieleniu pomocy wszystkim poszkodowanym zgłaszających swe potrzeby w zakresie odbudowy po powodzi, otrzymało zaledwie niewielką cząstkę potrzebnych na to środków?
Kiedy i w jaki sposób rząd RP zamierza spełnić publicznie zapowiedziane w deklaracjach obietnice, dotyczące udzielenia pomocy w zakresie całkowitego usunięcia szkód powodziowych na terenach dotkniętych powodzią, w sytuacji gdy od trzech lat są szkody wywołane przez powódź w 1997 r. i stale się powiększające nie są usuwane z braku środków?
Z poważaniem
Poseł Ryszard Matusiak
Jelenia Góra, dnia 14 stycznia 2000 r.