Na mocy własnego rozporządzenia minister edukacji narodowej ogłosił komunikatem z dnia 3 grudnia 1999
Na mocy własnego rozporządzenia minister edukacji narodowej ogłosił komunikatem z dnia 3 grudnia 1999 r. kwotę dochodu na członka rodziny uprawniającą do uzyskania kredytu studenckiego na preferencyjnych zasadach. Kwota ta została obniżona z kwoty 800 zł na kwotę 550 zł. Stanowi to zmniejszenie o blisko 30% i prowadzi do istotnego zwężenia grupy uprawnionych. W sytuacji, kiedy koszty utrzymania się studenta zamiejscowego w ośrodku akademickim rosną, obniżenie tego limitu jest tendencją, dla której trudno znaleźć logiczne uzasadnienie. Również fakt, że świadomość możliwości uzyskania kredytu była choćby w kilku przypadkach przesłanką podjęcia studiów przez młodych ludzi z rodzin stosunkowo ubogich, stawia taką zmianę w szeregu posunięć mogących spowodować rezygnację ze studiów z przyczyn ekonomicznych. Także w sytuacji braku stabilności dochodów rodziców kredyt stanowi szansę kontynuacji studiów ˝na własny rachunek˝, gdy sytuacja w rodzinie do tego zmusi.
Ustalona obecnie kwota 550 zł jest granicą, której nieznaczne przekroczenie czyni mało realną możliwość utrzymania na studiach więcej niż jednego dziecka. W ten sposób znika szansa na kredytowanie studiów dla tych studentów, którzy pochodzą z rodzin wielodzietnych i stosunkowo niezasobnych, chcących podjąć ryzyko kredytowe - a przecież to głównie tacy mieli być beneficjentami tej formy pomocy. Ponadto należy oceniać, że niewielu rodziców o dochodach poniżej proponowanej granicy w ogóle odważy się podjąć ryzyko kształcenia dziecka na poziomie akademickim, w sytuacji gdy kosztuje to przeciętnie od 700 do 1000 zł miesięcznie na studiach dziennych poza miejscem stałego zamieszkania.
Studia są procesem wieloletnim i stabilność zasad, które mogą wpływać na decyzje o ich podjęciu, ma tu niebagatelne znacznie. Tak istotna zmiana zasad dostępności kredytu studenckiego narusza zaufanie do polityki resortu w kwestii jej prorodzinnych tendencji oraz wspierania dążeń do kształcenia na poziomie wyższym.
Kierując się licznymi głosami rodziców i studentów w tej sprawie, proszę o rozważenie możliwości zmiany rozporządzenia w sposób gwarantujący stabilność warunków kredytowych i ich proporcję do realnych kosztów studiów w systemie uczelni państwowych.
W związku z powyższym zapytuję: Czy i kiedy dokonana zostanie zmiana powyższego rozporządzenia?
Z poważaniem
Poseł Marian Adam Cycoń
Warszawa, dnia 4 stycznia 2000 r.