Szanowny Panie Ministrze! W ciągu ostatnich dziesięciu lat zlikwidowano w Polsce ponad tysiąc bibliotek.
Szanowny Panie Ministrze! W ciągu ostatnich dziesięciu lat zlikwidowano w Polsce ponad tysiąc bibliotek. Z roku na rok istniejące biblioteki kupują coraz mniej książek. W 1996 r. wypożyczalnie zakupiły 3,9 mln woluminów, w 1998 - już tylko 3,6 mln. Z jednej strony spowodowane to jest wciąż rosnącymi cenami książek, z drugiej - malejącymi systematycznie dotacjami. Średnio finanse, które otrzymują biblioteki na zakup książek, pokrywają zaledwie 20-80% potrzeb. Żadna chyba biblioteka publiczna nie otrzymała w zeszłym roku kwoty pozwalającej na zakup według wskaźnika 18 woluminów na 100 tys. mieszkańców.
Szczególnie ciężka sytuacja występuje w byłych miastach wojewódzkich, gdzie biblioteki wojewódzkie zostały przekazane, w wyniku reformy administracyjnej, na utrzymanie ubogim budżetom powiatowym.
Wiele wypożyczalni nie może dać sobie rady z wciąż rosnącymi kosztami administracyjnymi. Prowadzi to w konsekwencji do likwidacji lub przenosin bibliotek z centrów miast do tańszych, na ogół nieprzystosowanych odpowiednio lokali na peryferiach.
W jeszcze gorszej sytuacji znajdują się w Polsce biblioteki zakładowe, stanowiące często źródło fachowej literatury dla chcących rozwijać swoją wiedzę pracowników. Zła sytuacja finansowa wielu przedsiębiorstw zmusza do likwidacji w pierwszej kolejności wszelkich dodatków socjalnych, w tym kulturalnych, takich jak biblioteki. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest zmniejszająca się w zastraszającym tempie dostępność Polaków do literatury. Dla przeciętnego Polaka zakup książki stał się luksusem, a w wypożyczalniach trudno jest dostać wydawnictwa z lat późniejszych niż osiemdziesiąte.
Panie ministrze, czy rząd zamierza podjąć jakiekolwiek działania mające na celu zwiększenie dostępności do literatury przeciętnego mieszkańca naszego kraju, czy też może ministerstwo kultury stoi na stanowisku, że w dobie Internetu i wszechobecnej telewizji czytanie książek stało się przeżytkiem?
W jaki sposób ministerstwo kultury zamierza ratować polskie biblioteki publiczne, w tym byłe biblioteki wojewódzkie oraz biblioteki przyzakładowe?
Z szacunkiem
Poseł Izabella Sierakowska
Lublin, dnia 3 stycznia 2000 r.