Jak co roku o tej porze, ale nie tylko, na ulicach polskich miast, także
Jak co roku o tej porze, ale nie tylko, na ulicach polskich miast, także w klatkach schodowych, czasem w sklepach, autobusach miejskich i tramwajach rozlegają się wybuchy petard, ogni sztucznych itp., co powoduje liczne skargi, pretensje, ale często także straty materialne i zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Ofiarami są na ogół nic nie winni przechodnie bądź sąsiedzi, a winowajcy - małoletni bądź nie starsi - na ogól nie są pociągani do odpowiedzialności. Próby ograniczenia tego rodzaju zdarzeń, poprzez zakaz używania w określonych warunkach, podejmowane lokalnie, czy to przez organy administracji rządowej, czy to samorządowej, nie na wiele się przydają, bo:
a) na ogół naruszają jakiś przepis obowiązującego prawa,
b) jeżeli fajerwerki w każdej chwili może nabyć każdy, a jak już nabędzie, to i ma ochotę na ogół do jak najszybszego użycia,
c) robienie czegokolwiek w sposób naruszający porządek publiczny i tak jest prawnie zakazane, powtórzenie zakazu nie stanowi o jego uznawaniu i na ogół każdy delikwent po rzuceniu petardy i tak pierwszy ucieka z miejsca zdarzenia.
Sprawa może wydać się błahą, jest jednak coraz wyraźniej sygnalizowana i przez pojedynczych obywateli, i przez media, a podejmowane w tej kwestii w ostatnim czasie decyzje wojewodów świadczą, że być może nadeszła pora pełniejszej regulacji problemu. Mając to na uwadze, proszę uprzejmie o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy nie byłoby warte rozważenia wprowadzenie koncesji dla osób prowadzących handel materiałami pirotechnicznymi? Zrobiono to w odniesieniu do alkoholu, a materiały wybuchowe mogą być wszakże dużo bardziej niebezpieczne.
2. Czy minister właściwy do tych spraw nie powinien przygotować regulacji określającej szczegółowe warunki obrotu, przechowywania i sprzedaży (terminy, wiek nabywcy itp.) z wprowadzeniem sankcji karnych za naruszenie odpowiedniej regulacji?
Załączam życzenia wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku.
Z poważaniem
Poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski
Warszawa, dnia 14 grudnia 1999 r.