Szanowny Panie Premierze! W ostatnim okresie czasu opinia publiczna została poruszona dziwnymi praktykami stosowanymi
Szanowny Panie Premierze! W ostatnim okresie czasu opinia publiczna została poruszona dziwnymi praktykami stosowanymi przez instytucje publiczne, które finansują część swoich wydatków z pieniędzy gromadzonych na pozabudżetowych rachunkach określanych mianem środków specjalnych. Środki te w głównej mierze wykorzystywane są jako premie dla pracowników. Można też zauważyć rosnącą tendencję do korzystania z tego rodzaju rozwiązania. W 1999 r. do długiej listy beneficjentów pozabudżetowych rachunków dołączył Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. W świetle opinii Biura Studiów i Ekspertyz pozwala to podnieść średnią wysokość wynagrodzenia w powyższym urzędzie o 100%! Szczególny niepokój budzi fakt, że Ministerstwo Finansów, na którym spoczywa obowiązek egzekwowania dyscypliny budżetowej i którego kierownictwo wielokrotnie opowiadało się za jasnym, czytelnym i zdrowym systemem finansów publicznych, samo korzysta aż z trzech ˝linii specjalnych˝.
Panie Premierze! Jakie są powody utrzymania środków specjalnych?
Ile jest w Polsce urzędów i instytucji, które korzystają z tych środków?
W jaki sposób odbywa się kontrola rozdziału tych środków?
Z poważaniem
Poseł Bogdan Lewandowski
Toruń, dnia 7 grudnia 1999 r.