Polskie gospodarstwa rolne nie tylko posiadają zbyt mały areał, ale jeszcze dodatkowo podzielony zazwyczaj
Polskie gospodarstwa rolne nie tylko posiadają zbyt mały areał, ale jeszcze dodatkowo podzielony zazwyczaj na bardzo małe działki. W niektórych regionach kraju gospodarstwa rolne składają się z kilkudziesięciu, a nawet z ponad 100 kawałków. W takiej sytuacji trudno jest mówić o dobrym gospodarowaniu i takie gospodarstwa nie będą w stanie funkcjonować w warunkach, które są wymagane w Unii Europejskiej. Jednak prace scaleniowe i wymiana gruntów przebiegają w takim tempie, że właściwą strukturę rozłogów możemy osiągnąć za sto lat. Przyczyna tego to zarówno zbyt małe zainteresowanie rolników, jak i zbyt małe środki finansowe, a także malejące możliwości wojewódzkich biur geodezji i kartografii.
W związku z powyższym kieruję do pana ministra następujące pytania:
Jak rząd ocenia obecny stan rozłogu gruntów rolnych w Polsce?
Jakie zamierza się podjąć działania, żeby ten stan poprawić?
Jakie będą skutki tego rozdrobnienia gruntów, gdy zostaniemy przyjęci do Unii Europejskiej?
Za ile lat możemy osiągnąć stan rozłogu gruntów, który umożliwi zarówno dobre gospodarowanie, jak i funkcjonowanie gospodarstw rolnych w systemie polityki rolnej Unii Europejskiej?
Z wyrazami szacunku
Poseł Wiktor Osik
Warszawa, dnia 4 grudnia 1999 r.