Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Wbrew pozorom interpelacja ta powinna być skierowana przede wszystkim, żeby nie powiedzieć wyłącznie, do

   Wbrew pozorom interpelacja ta powinna być skierowana przede wszystkim, żeby nie powiedzieć wyłącznie, do ministra sprawiedliwości - i taki był mój pierwotny zamysł - lecz ze względu na to, iż dobrze byłoby, gdyby na ten temat mógł się wypowiedzieć także minister zdrowia, kieruję ją do pana premiera, gdyż tylko pan może spowodować, aby odpowiedź była obiektywna, bo uwzględniająca stanowisko obu resortów.

   Kwestia prawnej odpowiedzialności pracowników służby zdrowia za błędy popełnione podczas leczenia budzi wiele kontrowersji, zarówno w środowisku medycznym, jak i wśród pacjentów. Każda ze stron ma swoje racje. Lekarze za ewentualne błędy popełnione w sztuce lekarskiej oskarżają niedofinansowanie służby zdrowia, które uniemożliwia, według nich, zachowanie wymaganych standardów opieki. Tymczasem pacjenci, nauczeni latami doświadczeń, w trosce o swoje zdrowie, zdolność do pracy, a nawet życie, obawiają się ewentualnych szkód, mając świadomość nikłych szans na uzyskanie odszkodowania.

   Postrzegając ochronę zdrowia nie tylko jako służbę, ale również jako jedną z gałęzi usług, należy zapewnić pacjentom prawo do świadczeń na jak najwyższym poziomie oraz prawo do egzekwowania ewentualnych roszczeń z tytułu utraty zdrowia, wynikłej podczas złej praktyki lub opieki lekarskiej. W świetle powyższego pojawiły się na polskim rynku firmy oferujące pracownikom resortu zdrowia ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Mają one zagwarantować pacjentowi bezkonfliktowe, szybkie i efektywne uzyskanie rekompensaty pieniężnej w przypadku jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu. Jednakże większość firm w listach wyłączeń zastrzega, iż nie ponosi odpowiedzialności za szkody spowodowane m.in. niedostatecznym zabezpieczeniem substancji chemicznych, biologicznych lub środków farmaceutycznych i narzędzi (czego wynikiem najczęściej jest przeniesienie choroby zakaźnej na pacjenta) oraz, co najważniejsze, za szkody spowodowane rażącym niedbalstwem. Wyłączenie z listy tego świadczenia powoduje właściwie nieskuteczność oferty ubezpieczeniowej, bowiem znaczna większość roszczeń wobec lekarzy spowodowana jest właśnie zaniedbaniem przez nich swoich obowiązków. Jeśli nawet wystąpi fakt wypłaty odszkodowania, to nadal pozostaje do wyjaśnienia i ewentualnego ukarania kwestia odpowiedzialności lekarzy bądź innego personelu medycznego. Pojawienie się więc tych firm tylko w pewnym stopniu zabezpiecza prawo pacjentów do otrzymania odszkodowania. Jest ono możliwe bowiem dopiero po orzeczeniu przez sąd o winie pozwanego.

   Ustawa o izbach lekarskich powołała lekarski wymiar sprawiedliwości. Daje mu ona prawo do osądzania spraw dotyczących błędów lekarskich pomiędzy członkami swej korporacji a społeczeństwem. Izba lekarska przygotowuje dokumenty i opinie, które, prawie zawsze wykorzystywane przez powszechny wymiar sprawiedliwości, doprowadzają do umorzenia większości postępowań przeciwko lekarzom.

   Już na samym wstępie poszkodowany musi liczyć się z tym, że zgłaszając skargę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej może ona zostać odrzucona. Od tej decyzji można odwołać się do rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej, który zmienia lub pozostawia w mocy zaskarżoną decyzję. W samym 1998 r. do rzeczników odpowiedzialności zawodowej wpłynęło 1600 skarg, z których aż 110 umorzono, bądź odmówiono wszczęcia postępowania (70%!). Rzecznicy skierowali w tym samym czasie tylko ok. 130 spraw do sądów lekarskich (8%!).

   W przypadku gdy dochodzenie zostanie rozpoczęte, rzecznik postanawia, czy kierować oskarżenie do sądu lekarskiego, czy sprawę umorzyć. Sąd lekarski jest organem dwuinstancyjnym. Poszkodowany, którego sprawa trafiła do sądu, jest pozbawiony wszelkich praw: nie może zadawać pytań ani występować w charakterze oskarżyciela posiłkowego, co najwyżej może zostać przesłuchany. Ponadto rozprawa może odbywać się bez jego udziału. W 1998 r. sądy lekarskie rozpatrzyły 154 sprawy (w tym część z zaległego okresu). Tylko w 22 przypadkach wydano wyroki skazujące, tj. orzeczono upomnienia i nagany. Nie orzeczono żadnej kary zakazu wykonywania zawodu, nawet w sprawach dotyczących wypadków śmiertelnych. W sprawach, które wpłynęły do rzeczników odpowiedzialności zawodowej w 1998 r., wyroki skazujące zapadły (choć to określenie jest wysoce mylące) tylko w 1,4% wszystkich skarg.

   W związku z powyższym mam do pana premiera następujące pytania:

   1. Czy nie uważa pan premier, że możliwość prowadzenia przez sądy lekarskie spraw bez udziału poszkodowanego oraz możliwości utajnienia przed nim rozprawy jest naruszeniem zasady zawartej w art. 10 Deklaracji Praw Człowieka?

   2. Z nieoficjalnych źródeł docierają do mnie informacje, że co roku do Ministerstwa Zdrowia trafia 20-30 tys. skarg i próśb o pomoc. Jest to 15 razy więcej niż skarg wpływających do izb lekarskich. Czy nie uważa pan premier, że taki stan rzeczy wynika z tego, iż pacjenci boją się dochodzić swoich praw oficjalnie, że nie wierzą w sprawiedliwość kolegów lekarzy z sądów lekarskich?

   3. Czy nie uważa pan premier, że lekarski wymiar sprawiedliwości powinien rozstrzygać wyłącznie spory koleżeńskie? Kwestie, które poruszam, dotyczą zdrowia lub życia ludzi. Czy powinny być rozstrzygane w ramach korporacji zawodowej, która w większej lub mniejszej mierze winna cechować się i cechuje pewnym stopniem solidarności zawodowej?

   4. Czy podziela pan premier pogląd Stowarzyszenia Pacjentów, że ocena błędów lekarskich powinna należeć do powszechnego wymiaru sprawiedliwości? Czy istnieje możliwość powołania, wzorem wielu państw UE, sądów mieszanych, w których uczestniczyliby prawnicy, lekarze i przedstawiciele organizacji społecznych, a pacjenta wspierałby oskarżyciel?

   5. Czy nie uważa pan premier, że fakt tak niewielu przypadków, gdy sąd orzeka o winie pozwanego lekarza, powoduje znaczne obniżenie zaufania społeczeństwa nie tylko do służby zdrowia, ale też do wymiaru sprawiedliwości?

   6. Czy rząd prowadzi jakiekolwiek działania w celu zmiany aktualnego stanu rzeczy, a zwłaszcza czy rozważane są stosowne zmiany w prawie cywilnym i prawie karnym, aby zwiększyć zabezpieczenie praw pacjenta oraz zwiększyć odpowiedzialność karną i cywilną przedstawicieli służby zdrowia - lekarzy, personelu średniego, administracji i innych pracowników odpowiedzialnych za prawidłową opiekę nad chorym?

   Poseł Adam Stanisław Szejnfeld

   Piła, dnia 5 grudnia 1999 r.

organizacja wesel | Gry Online | filmiki | Wierszyki walentynkowe | opakowania kartonowe Muzyka Trance Imprezy Christopher Lawrence biografia
Warning: fopen(stopka/0c2cf7b3ff0758cbc0e6570ea4fa4051.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/interpelacje.info/public_html/int.kad3/stopka.php on line 113
Rolety Poznań Tonery polo news info świat europa HLSW rasy kotów biznes Restauracja Stare Miasto