Według polskiego Związku Hodowców Drobiu do strefy wolnocłowej w Gdyni trafia tygodniowo co najmniej
Według polskiego Związku Hodowców Drobiu do strefy wolnocłowej w Gdyni trafia tygodniowo co najmniej 20 tys. ton kurczaków, z czego 98%, zamiast reeksportowania ich, pozostaje w kraju. Świadczy to o braku kontroli nad importem. Może to wynikać z tego, że w tym roku zniesiono przepis, który zezwalał na tranzyt towaru tylko po wpłacie kaucji. Ostatnio płyną do Polski trzy statki załadowane drobiem, który zamiast docelowo trafić na Ukrainę, ma prawdopodobnie pozostać w Polsce.
W związku z powyższym kierujemy do pana premiera zapytania:
1. Jaka jest skala nielegalnego importu drobiu do Polski?
2. Jakie on stanowi zagrożenie dla polskich producentów?
3. Jakie rząd podejmuje i będzie podejmował działania celem zredukowania do minimum nielegalnego importu artykułów żywnościowych?
Z wyrazami szacunku
Posłowie Wiktor Osik
i Szczepan Skomra
Łuków, dnia 1 grudnia 1999 r.