Art. 127 ustawy z dnia 24 lipca 1998 o zmianie niektórych ustaw odnoszących
Art. 127 ustawy z dnia 24 lipca 1998 o zmianie niektórych ustaw odnoszących się do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (DzU nr 98 z 1997 r.) przekazuje szereg uprawnień dotychczas należnym wojewodzie na ręce starosty. Dotyczy to m.in. rozdziału 3 ww. ustawy odnoszącego się do badań technicznych pojazdów.
I tak art. 84 ustawy Prawo o ruchu drogowym z mocy ustawy kompetencyjnej zleca nadzór nad stacjami kontroli pojazdów staroście. Zgodnie z tym artykułem starosta wydaje stacjom upoważnienia, cofa je w uzasadnionych przypadkach oraz ma prawo kontrolować stacje.
Wydane na podstawie tego artykułu rozporządzenie ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 7 września 1999 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji kontroli pojazdów stwierdza, że dotychczasowe upoważnienia wydane stacjom tracą ważność z dniem 31 marca 2000 r. (§ 10 ww. rozporządzenia).
Rozporządzenie jednak w swojej podstawowej treści zachowuje prawo starosty do wydawania uprawnień stacjom kontroli pojazdów (§ 8 i 9 rozporządzenia), co jest zgodne z obowiązującą ustawą. I do tej chwili wydaje się, że wszystko jest zgodne z prawem. Jednakże załącznik nr 4 do tego rozporządzenia (wniosek o wydanie upoważnienia do dokonywania badań technicznych pojazdów) w punkcie 4 podpunkcie 3 wymaga od składającego wniosek pisemnej opinii Instytutu Transportu Samochodowego potwierdzającej spełnienie wymagań techniczno-organizacyjnych określonych w załączniku nr 1 tegoż rozporządzenia.
Według mojego przekonania zapis w załączniku nr 4, wymagający opinii instytutu, jest sprzeczny z art. 84 ustawy, gdyż odbiera staroście prawo decyzji, stawiając go w roli bezwolnego wykonawcy ITS-u i ograniczając jego rolę do napisania odpowiedniego papieru (dokumentu), o którym zadecyduje instytut.
W związku z powyższym nasuwa się pytanie, kto w istocie wydaje upoważnienia: starosta czy Instytut Transportu Samochodowego?
W jaki sposób jeden upoważniony na województwo człowiek (przedstawiciel instytutu) może sprawdzić w tak krótkim czasie kilkaset stacji kontroli pojazdów?
Czy pan minister nie uważa, że jest to swoisty monopol Instytutu Transportu Samochodowego?
Poseł Jerzy Grzegorz Zając
Warszawa, dnia 29 listopada 1999 r.