Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   W nawiązaniu do odpowiedzi podsekretarza stanu pana Andrzeja Łuszczewskiego z dnia 6 grudnia 1999

   W nawiązaniu do odpowiedzi podsekretarza stanu pana Andrzeja Łuszczewskiego z dnia 6 grudnia 1999 r. na moją interpelację w sprawie dotowania bydła i trzody z funduszu postępu biologicznego i prywatyzacji laboratoriów oceny mleka przedstawiam stanowisko rolników w sprawie dotacji przedmiotowych do prowadzenia oceny wartości użytkowej bydła, otrzymywanych przez okręgowe stacje hodowli zwierząt.

   1. Nie do przyjęcia z punktu widzenia realizacji programu doskonalenia genetycznego bydła mlecznego, a także z punktu widzenia hodowców wielkopolskich jest stwierdzenie, że należy dążyć do rozwoju metod obciążonych niższymi kosztami (tj. uproszczonych, wykonywanych z mniejszą częstotliwością i obarczonych większym błędem). Takie założenie nie funkcjonuje w żadnym z krajów europejskich.

   System dotacji nie powinien w żadnym wypadku stymulować wybierania przez rolników tańszych metod oceny w rozumieniu jak wyżej. Podstawowe powinno być natomiast założenie, że dotacja przedmiotowa do każdej ocenianej krowy niezależnie od metody oceny jest równa (w okresie przejściowym z uwzględnieniem poprawek ze względu na istotnie różną strukturę stada w różnych regionach kraju) - to hodowca swoją decyzją określa metodę oceny, z której chce skorzystać, i świadomie ponosi różnicę kosztów pomiędzy dotacją i racjonalnie uzasadnionymi pełnymi kosztami oceny. Celem dotacji do oceny wartości użytkowej bydła jest obniżenie kosztów usługi, które musi ponieść hodowca (cytat z pisma p. A. Łuszczewskiego) - jest to słuszne, przy przedstawionym przez nas założeniu wszyscy hodowcy w Polsce mają wyrównane szanse skorzystania z pomocy państwa i ponoszenia zbliżonych kosztów prowadzenia oceny mleczności w odniesieniu do każdej z wybranych metod.

   2. System powinien wywoływać korzystne zmiany w strukturze oceny wartości użytkowej (cytat z pisma p. A. Łuszczewskiego) - prawda, tylko że system w formie wprowadzanej działa dokładnie odwrotnie, konserwując istniejący stan rzeczy. Przyznając wysokie stawki dotacyjne dla regionów wykazujących się wyższymi kosztami (wynikającymi z dużego rozdrobnienia stad), sankcjonuje on istniejącą strukturę stad ocenianych. Istotne obniżenie wysokości dotacji w tych regionach zmusiłoby tamtejsze okręgowe stacje hodowli zwierząt do podniesienia opłat za ocenę w stadach małych (np. do 9 szt.) w stosunku do cen bazowych dla danej metody - reakcją hodowców byłoby zwiększenie stad do minimum 10 sztuk lub rezygnacja z oceny. Proces ten doprowadziłby do przyspieszenia decyzji rolnika o trwaniu (lub nie) przy wyborze produkcji mleka jako głównego kierunku produkcji w gospodarstwie, poprawiłby istotnie strukturę stad ocenianych (a więc obniżeniu uległyby koszty jednostkowe oceny), z całą pewnością pozwoliłby w perspektywie 2-3 lat istotnie powiększyć populacje krów ocenianych przez stacje hodowli zwierząt dzięki zwiększaniu koncentracji krów i wielkości stad. W perspektywie bliskiego włączenia Polski w struktury Unii Europejskiej proces ten, stymulowany przez państwo, jest ze wszech miar właściwy i pożądany.

   3. Stosowanie najniższych wskaźników dotacji w regionach, gdzie znaczną część populacji ocenianej stanowią obory wielkostadne, prowadzi do ciągłej eliminacji tych obór spod oceny ze względu na konieczność ponoszenia przez hodowców zbyt wysokich kosztów oceny mleczności. Trzeba powiedzieć, że właściciele tych obór, ze względu na ich charakter i formę własności, ponoszą dodatkowe koszty, których nie ponoszą hodowcy indywidualni, co stawia ich dodatkowo w mniej korzystnej sytuacji. Efekt - w woj. wielkopolskim zachodzi ciągły proces pogarszania struktury stada krów ocenianych, gdyż w miejsce każdego z dużych stad ubywających spod kontroli wchodzi kilka do kilkunastu stad mniejszych.

   4. System dotacji nie ma za zadanie uzupełniania dochodów okręgowych stacji, a stanowi motywację do racjonalizacji ponoszonych kosztów poprzez wybieranie tańszych metod oceny oraz zwiększanie efektywności pracy i ograniczenie zatrudnienia (cytat z pisma p. A. Łuszczewskiego) - założenie słuszne w stosunku do drugiej części zadania, tj. zwiększenia efektywności pracy i ograniczenia zatrudnienia (w sprawie wybierania metod oceny, tańszych lub droższych - co musi pozostać w wyłącznej gestii rolnika-hodowcy, wypowiedziano się już wyżej). Niestety, to słuszne założenie nie jest realizowane przy istniejącym systemie rozdziału dotacji, wręcz przeciwnie, nieweczy je u samych podstaw. Utrzymywanie wysokości dotacji dla poszczególnych regionów w oparciu o faktycznie ponoszone koszty w żaden sposób nie stymuluje zwiększenia efektywności pracy i ograniczenia zatrudnienia. Zresztą w jaki sposób miałoby to następować, skoro dotacja wyrównuje właśnie różnicę między pełnymi kosztami prowadzenia oceny a wpływami od hodowców za świadczone usługi, wbrew założeniu cytowanemu na wstępie niniejszego punktu.

   5. W celu rzeczowego i bezstronnego przedyskutowania omawianej sprawy należałoby zapoznać się z metodą liczenia wskaźników przeliczeniowych dla poszczególnych regionów Polski, co pozostaje w gestii Centralnej Stacji Hodowli Zwierząt w Warszawie. Absolutnie nie może to być oparte na kosztach faktycznych, często ponoszonych bez racjonalnego uzasadnienia, i na funkcjonujących w różnych regionach Polski różnych wynagrodzeniach zootechników oceny mleczności za tę samą pracę. Przyjęcie takiego punktu wyjścia sankcjonowałoby istniejące nieuzasadnione niczym różnice i w żaden sposób nie stymulowałoby procesu obniżania kosztów prowadzenia oceny przez poszczególne stacje poprzez racjonalną wycenę i organizację pracy. Utrzymanie zbyt wysokich wskaźników dotacyjnych w odniesieniu do części kraju w żaden sposób nie stymuluje zwiększenia efektywności pracy i ograniczenia zatrudnienia, a wręcz przeciwnie hamuje w znaczny sposób oba te procesy. Nie powoduje również ograniczenia do niezbędnego minimum (również poprzez racjonalizację zatrudnienia) kosztów ogólnych funkcjonowania stacji hodowli zwierząt, które to koszty stanowią - często znaczne i nieuzasadnione - zwiększenie kosztów oceny jednej krowy. W związku z tym proszę pana ministra o osobiste zainteresowanie się problemem i informacje o podjętych decyzjach.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Stanisław Stec

   Poznań, dnia 13 stycznia 2000 r.

moda damska | lampy warszawa | kosmetologia | kredyt preferencyjny mieszkaniowy | organizacja wesel trance sety wypozyczenie samochodu
Warning: fopen(stopka/0c2cf7b3ff0758cbc0e6570ea4fa4051.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/interpelacje.info/public_html/int.kad3/stopka.php on line 113
David Guetta wertikale poznan jak dobrze spać?