Szanowny Panie Premierze! W trakcie pracy poselskiej docierają do mnie niepokojące informacje dotyczące sytuacji
Szanowny Panie Premierze! W trakcie pracy poselskiej docierają do mnie niepokojące informacje dotyczące sytuacji na rynku towarów przemysłu chemicznego. Główni krajowi producenci saletry amonowej na skutek importu podobnego towaru z zagranicy (głównie z Rosji) zmuszani są do zmiany polityki cenowej.
W 1998 r. import saletry amonowej do Polski wzrósł ponad pięciokrotnie w stosunku do roku 1997. Natomiast w I kwartale 1999 r. import saletry był ok. czterdziestokrotnie większy niż w analogicznym okresie 1998 r. oraz prawie pięciokrotnie większy niż w całym 1998 r.
Nagły wzrost importu saletry amonowej spowodował pogorszenie sytuacji krajowego przemysłu chemicznego m.in. poprzez:
- znaczny spadek uzyskiwanych cen sprzedaży na rynku krajowym;
- ograniczenia lub wstrzymania produkcji saletry przez niektóre zakłady chemiczne w Polsce;
- wypieranie z rynku towaru krajowego przez towar importowany.
Utrzymanie się obecnej tendencji w dłuższej perspektywie czasowej może doprowadzić m.in. do:
- spadku zatrudnienia w przemyśle krajowym jako efektu obniżenia produkcji krajowej;
- ograniczenia inwestycji i dalszego rozwoju przez krajowy przemysł nawozowy;
- zmniejszenia wpływów do budżetu państwa z tytułu płacenia podatków oraz opłat za użycie gazu ziemnego (w chwili obecnej polski przemysł nawozów azotowych zużywa ok. 20% gazu ziemnego konsumowanego w Polsce).
Napływ taniej saletry z Rosji uderza w interesy m.in. takich zakładów, jak: ZA ˝Puławy˝ SA, ZA ˝Tarnów˝ SA, ZA ˝Anwil˝ SA, ZA ˝Kędzierzyn˝ SA.
W związku z powyższym zwracam się do pana premiera z pytaniami:
- Czy rząd zamierza zabezpieczyć interesy zakładów przemysłu chemicznego w Polsce?
- Jeśli tak, to jakie działania rząd zamierza podjąć w celu ochrony polskiego rynku nawozów?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Otręba
Warszawa, dnia 2 listopada 1999 r.