Wprowadzona w naszym kraju reforma oświaty budzi duże zainteresowanie społeczeństwa. Z dowodami potwierdzającymi ten
Wprowadzona w naszym kraju reforma oświaty budzi duże zainteresowanie społeczeństwa. Z dowodami potwierdzającymi ten fakt spotykamy się na każdym kroku, na przykład przy okazji spotkań z rodzicami. Na wstępie dają się dostrzec jej pozytywne efekty w postaci np. rosnącego zainteresowania rodziców życiem szkoły, rozbudzenia aspiracji edukacyjnych młodzieży, wysiłku nauczycieli na rzecz podnoszenia własnych kwalifikacji i powstawanie nowych placówek czy reorganizacje już istniejących, a mające na celu upowszechnienie dostępu do wykształcenia. Wnikając jednak głębiej w tematykę reformy szkolnictwa, dostrzegamy również i minusy. Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że powodzenie reformy jest bezpośrednio związane z zaangażowaniem odpowiednich środków.
Wiadomy jest fakt, iż z budżetu samorządu terytorialnego systematycznie dofinansowuje się funkcjonowanie oświaty. Obecnie władze lokalne wobec zadań, jakie im się stawia, nie mają możliwości zwiększenia środków pochodzących z dochodów własnych na cele oświatowe. Większość gmin i powiatów z ogromnym wysiłkiem realizuje te właśnie cele, zaniedbując inne zadania własne samorządu terytorialnego, zwłaszcza w zakresie inwestycji. Ważne wydaje się więc to, aby w relacjach pomiędzy władzą centralną a samorządem respektować zasadę, by wraz z nowymi zadaniami przekazywać i środki na ich realizację. W innym razie spowodować to może: dekapitalizację majątku placówek oświatowych, obniżenie standardów kształcenia czy brak zaangażowania gmin i powiatów w przemiany zachodzące w oświacie. Może to oznaczać zatrzymanie lub wypaczenie reformy. Wobec powyższego zapytuję, czy ministerstwo planuje:
- ustalić w trybie pilnym jasne kryteria przydzielania dodatkowych środków finansowych na cele oświatowe,
- uwzględnić kryterium dochodów gmin, aby wyrównać w ten sposób szanse edukacyjne dzieci ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych,
- wydzielić z subwencji środki na doskonalenie nauczycieli,
- rozwiązać problem kształcenia i zatrudnienia kadry nauczającej języków obcych,
- ustalić zasady finansowania pracowników nadzoru pedagogicznego,
- przeanalizować zasadność zróżnicowania subwencjonowania szkół publicznych i niepublicznych,
- wypracować stabilny i czytelny algorytm jako instrument finansowania oświaty?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Tomaszewski
Warszawa, dnia 22 października 1999 r.