Szanowny Panie Ministrze! Nabywcy niektórych nowych aut importowanych nie mogą ich zarejestrować, gdyż sprzedawcy
Szanowny Panie Ministrze! Nabywcy niektórych nowych aut importowanych nie mogą ich zarejestrować, gdyż sprzedawcy nie wyposażyli ich w karty pojazdu, wymagane od 1 października br. Kto chce mimo wszystko wyjechać nowo kupionym autem, może je zarejestrować tymczasowo. Jednak takich aut niektórzy ubezpieczyciele nie chcą ubezpieczać. Sytuacja dla złodziei samochodów, którzy potem ˝oddadzą je˝ w zamian za okup, wymarzona, dla nabywców aut koszmarna.
Ten biurokratyczny pasztet powstał, gdy Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych wydrukowała - na zamówienie niektórych marek - karty pojazdów bez podpisów i pieczęci importera.
Karta ma ukrócić złodziejstwo i paserstwo, ma towarzyszyć pojazdowi w ciągu całego jego żywota, aż do oddania na złomowisko. Ustawowo powinna być wydawana do każdego nowego pojazdu od 1 lipca br. Za zgodą ministerstwa transportu nastąpił trzymiesięczny poślizg, jak widać, i to nie wystarczyło. W niedługiej przyszłości pojawi się kolejny problem ˝wyrobienia˝ kart dla pojazdów między 1 lipca a 30 września br. Będzie to wymagać wypisania nowych dowodów rejestracyjnych - za co w wydziałach komunikacji pobiera się 30 zł.
Stąd uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Od kiedy wszyscy nabywcy aut importowanych będą otrzymywali karty pojazdu i nie będzie potrzeby tymczasowej rejestracji?
2. Czy dla pojazdów sprzedanych między 1 lipca a 30 września br. nabywcy będą płacili ponownie za wydanie tym razem nowych dowodów rejestracyjnych?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Woźny
Ostrów Wielkopolski, dnia 18 października 1999 r.