Panie Premierze! Nawiązując do przedłożonej informacji rządu dotyczącej praktycznej strony wdrażania reformy oświaty, przedstawionej
Panie Premierze! Nawiązując do przedłożonej informacji rządu dotyczącej praktycznej strony wdrażania reformy oświaty, przedstawionej Wysokiej Izbie w czerwcu br., wyrażam pogląd, że przedstawione tam argumenty dają dużo obaw o efekty reformy systemu edukacji narodowej oraz zapobiegania negatywnym i nieodwracalnym skutkom jej wdrażania - w pierwszej kolejności poprzez brak kompleksowego rozwiązania problemu zapewnienia dowozu do szkół podstawowych i gimnazjów uczniów zamieszkałych w tysiącach odległych wsi i miasteczek naszej Rzeczypospolitej.
Pragnę prosić pana premiera i podległe mu ministerstwa o rozwianie tych obaw, o przedstawienie systemowego rozwiązania tego tak newralgicznego zagadnienia, o przedstawienie symulacji zabezpieczeń finansowych dla tych celów na dziś i w perspektywie. Czy w tej ostatniej kwestii jest negocjowany system finansowy z tzw. odłożonymi płatnościami przez producentów np. na 1 rok? Myślę, że byłoby to trafne podejście w dobie dziś wielce ograniczonych finansów MEN w br. na ten cel.
Wreszcie czy rozpisane przetargi na autobusy szkolne (tzw. gimbusy) są gwarantem, iż dotacje w tym względzie będą promować rodzimą produkcję krajową, a nie służyć będą rozwojowi przemysłu zagranicznego?
O ile mi wiadomo, nasz rodzimy przemysł motoryzacyjny jest do tych wyzwań przygotowany; nie ustępuje w niczym pod względem technicznym, z dwuletnimi gwarancjami i pełnymi 24-godzinnymi serwisami na terenie całego kraju. To produkt najbardziej odpowiedni na nasze drogi lokalne, powiatowe. To wreszcie zatrudnienie (stanowiska pracy) nie tylko bezpośrednio w produkcji, ale i tysięcy osób i firm uczestniczących w kooperacjach przedsięwzięcia.
Z poważaniem
Poseł Jan Sieńko
Warszawa, dnia 7 lipca 1999 r.