W trakcie moich spotkań z wyborcami i na podstawie doświadczeń osobistych zauważyłem, z olbrzymim
W trakcie moich spotkań z wyborcami i na podstawie doświadczeń osobistych zauważyłem, z olbrzymim zaskoczeniem, że wielu ludzi informację o konieczności płacenia za nieuzasadnione wypadki wzywania karetek pogotowia ratunkowego odebrało jako informację o konieczności płacenia za każde wezwanie karetki. Donoszono już o wypadku śmiertelnym dziecka, którego rodzice, nie mając pieniędzy, bali się dzwonić na pogotowie. Z własnego doświadczenia znam przypadek osoby ze złamaniem obojczyka dowiezionej do szpitala po wielu godzinach starań o sąsiedzką pomoc w transporcie.
Biorąc pod uwagę ww. przypadki i konieczność zmiany takiego stanu rzeczy pytam:
1) Co znaczy nieuzasadniony przypadek wezwania karetki pogotowia?
2) Czy informacja potoczna o odpłatności za wezwanie pogotowia nie ograniczy pomocy ludziom, którzy zasłabli np. na ulicy?
3) W jaki sposób minister zdrowia i opieki społecznej zamierza prowadzić kampanię informacyjną w tej sprawie?
4) Czy zdaniem ministerstwa nie lepiej jest ponieść nieuzasadnione koszty wezwania karetki niż doprowadzić do wypadków śmiertelnych wynikających z braku natychmiastowej pomocy?
Poseł Marcin Zawiła
Warszawa, dnia 7 kwietnia 1999 r.