Członkowie Stowarzyszenia Represjonowanych Żołnierzy Batalionów Roboczych po raz kolejny zwrócili się do mnie z
Członkowie Stowarzyszenia Represjonowanych Żołnierzy Batalionów Roboczych po raz kolejny zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję w sprawie przyznania im statusu osób represjonowanych. W ustawie z dnia 2 września 1994 r. (DzU nr 111, poz. 570) nie uwzględniono tych osób przy ustalaniu dodatku do emerytury za szczególne rodzaje represji. W ustawie tej nie ujęto tzw. batalionów budowlanych pracujących przymusowo i bezpłatnie w latach 1949-1959. Pan minister Jacek Taylor pismem BO/X/076/159/98 z dnia 14 sierpnia 1998 r. skierowanym do Stowarzyszenia Żołnierzy Batalionów Roboczych stwierdził, że widzi możliwość pomyślnego rozwiązania sprawy. Po 6 miesiącach stowarzyszenie otrzymało kolejne pismo z Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, tym razem podpisane przez dyrektora generalnego panią Elżbietę Jakubiak, stwierdzające, że rząd nie zamierza podejmować działań w celu nowelizacji ustawy z 2 września 1994 r. o dodatku i uprawnieniach przysługujących żołnierzom zastępczej służby wojskowej przymusowo zatrudnionym w kopalniach węgla, kamieniołomach i zakładach wydobywania rud uranu (DzU nr 111, poz. 537 z późn. zm.), ani ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (DzU nr 142, poz. 950 z późn. zm.) w takim zakresie, aby te ustawy objęły swym działaniem żołnierzy, którzy służyli w batalionach budowlanych.
Z dokumentów, które przedłożyli członkowie stowarzyszenia, wynika, że przy rozpatrywaniu tej sprawy przez Urząd do Spraw Kombatantów nie bierze się pod uwagę niezaprzeczalnych faktów o represjonowaniu żołnierzy Batalionów Roboczych, uzasadnienia odmowy nie są merytoryczne. Po prostu wśród rządzących nie ma politycznej woli zadośćuczynienia osobom represjonowanym, którzy dziś są osobami starszymi bardzo schorowanymi, i czeka się, aż poumierają.
Dokumenty i wnioski Stowarzyszenia Żołnierzy Batalionów Roboczych znajdują się w Urzędzie do Spraw Kombatanów i Osób Represjonowanych, stąd nie będę załączał kopii akt i dokumentów świadczących o represjonowaniu tych osób.
Proszę uprzejmie pana premiera o osobiste zainteresowanie się tą żywotną dla około 4 tys. schorowanych, starszych ludzi i podjęcie stosownych decyzji pozwalających na sprawiedliwe wyrównanie krzywd.
Proszę o odpowiedź na następujące pytania.
1. Czy jest wola polityczna koalicji rządzącej załatwienia tej bulwersującej sprawy?
2. Czy rząd popiera argumenty przedstawione przez Stowarzyszenie Żołnierzy Batalionów Roboczych o stosowaniu wobec nich represji?
Odpowiedź na te pytania pozwoli na podjęcie dalszych kroków w sprawie.
Poseł Grzegorz Woźny
Gorzów Wlkp., dnia 25 marca 1999 r.