Szanowny Panie Premierze! Już za kilka dni w miesiącu kwietniu młodzi ludzie staną przed
Szanowny Panie Premierze! Już za kilka dni w miesiącu kwietniu młodzi ludzie staną przed komisjami poborowymi, a władze powiatowe nie dostały pieniędzy na opłacenie lekarzy badających poborowych i pozostałych członków komisji oraz na badania specjalistyczne kandydatów do wojska. Dotacje przekazane samorządom powiatowym z budżetu państwa pokrywają jedynie 25 do 30% kosztów poboru, a resztę trzeba dokładać z dochodów własnych powiatu. Pobór do wojska należy do konstytucyjnych zadań rządu. Jego wykonanie może rząd zlecić władzom samorządowym jedynie pod warunkiem pełnego pokrycia kosztów przedsięwzięcia. A tak się nie stało. W obecnej sytuacji na dobrą sprawę starostowie mogliby odmówić prowadzenia rekrutacji do wojska, na którą nie dostali pieniędzy. Jeżeli więc do jednostek wojskowych trafi nowy rocznik, to tylko dzięki odpowiedzialności samorządowców.
Stąd uprzejmie proszę pana premiera o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy rząd zna faktyczne koszty przeprowadzenia poboru wojskowego?
2. Dlaczego powiatom przekazano środki finansowe pokrywające od 25 do 30% faktycznych kosztów poboru wojskowego?
3. Kiedy i w jakiej wysokości samorządy powiatowe otrzymają pozostałe środki?
Poseł Grzegorz Woźny
Ostrów Wlkp., dnia 26 marca 1999 r.