Do 31 grudnia 1998 r. wszelkie składki do ZUS były odprowadzane przez zakład macierzysty,
Do 31 grudnia 1998 r. wszelkie składki do ZUS były odprowadzane przez zakład macierzysty, a osoby zatrudnione na stałe i jednocześnie dodatkowo prowadzące działalność gospodarczą we własnym imieniu na zasadach prowadzenia podatkowej księgi przychodu i rozchodu otrzymywały od ZUS odpowiednie zwolnienie. W chwili obecnej zgodnie z interpretacją ministra finansów składka liczona jest od przychodu po odjęciu składek ubezpieczeniowych, co w przypadku tej grupy osób nie wynosi mniej niż 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale - obecnie 56 zł, a w następnym kwartale wzrośnie ze względu na ubruttowienie o ok. 40%. Jest to przypadek zbiegu ubezpieczenia zdrowotnego z dwóch lub więcej tytułów. W przypadku ubezpieczenia społecznego (emerytalne i rentowe) jest to uregulowane zasadą, że osoba jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej, pozostałe jako dobrowolne lub nie występuje (ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, DzU nr 137, poz. 887).
Ponadto w sytuacji normalnej: zakład pracy - pracownik, składka na ubezpieczenie zdrowotne nie może być wyższa niż naliczony podatek dochodowy. W przypadku omawianej grupy osób nie dość, że składka na ubezpieczenie zdrowotne jest odprowadzana z ich dochodów poprzez zakład pracy, to każe się im jeszcze płacić drugą składkę na ubezpieczenie zdrowotne, pomimo że nie ma przychodu, dochodu ani naliczonego podatku - zawsze nie mniej niż 56,20 zł w okresie I kwartału 1999 r., później odpowiednio więcej.
Przy dodatkowym prowadzeniu działalności jest to niesprawiedliwe i zabójcze dla małych firm. Uznać to można za politykę likwidującą drobną przedsiębiorczość. Otrzymuję sygnały, że sporo osób decyduje się z uwagi na powyższe na likwidację działalności gospodarczej.
Poseł Antoni Szymański
Warszawa, dnia 12 marca 1999 r.