Od 1 stycznia br. wiele leków otrzymywanych dotychczas przez pacjentów na tzw. zieloną receptę
Od 1 stycznia br. wiele leków otrzymywanych dotychczas przez pacjentów na tzw. zieloną receptę znalazło się poza listą ministerstwa zdrowia uprawniającą do ich bezpłatnego otrzymania lub zakupu z wykorzystaniem ulgi. W ostatnim czasie otrzymałem prośbę o zwrócenie uwagi na ten problem ze strony pacjentów leczących się na niewydolność nerek. Zmuszeni są oni do używania leku o nazwie ketorastil. Jest to lek produkcji niemieckiej. Zgodnie z zaleceniem lekarzy znaczna część pacjentów używa 12 tabletek dziennie, co powoduje, że zmuszeni są do zakupu miesięcznie czterech opakowań po 247 zł za jedno. Według lekarzy specjalistów nie ma leku zastępczego. Wiele z tych osób otrzymuje emerytury w wymiarze znacznie niższym niż koszty leczenia. Z tej przyczyny, że takich ludzi jest w Polsce kilka tysięcy, problem przybiera wymiar społeczny.
Chcę spytać pana ministra o ocenę sygnalizowanego zjawiska. Liczę również na zainteresowanie problemem i podjęcie stosownych decyzji w tej sprawie.
Poseł Władysław Adamski
Warszawa, dnia 16 marca 1999 r.