Szanowny Panie Ministrze! Polska ratyfikowała dokumenty końcowe i zobowiązała się do realizowania postanowień dwóch
Szanowny Panie Ministrze! Polska ratyfikowała dokumenty końcowe i zobowiązała się do realizowania postanowień dwóch światowych konferencji ONZ: Programu działania Konferencji na Rzecz Ludności i Rozwoju (Kair 1994) oraz Platformy działania IV Światowej Konferencji w Sprawach Kobiet (Pekin 1995). Wcześniej ratyfikowała Konwencję o likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (Nairobi 1980). Tym samym państwowy system opieki zdrowotnej przyjął na siebie zobowiązanie zapewnienia wszystkim kobietom pełnego dostępu do informacji, poradnictwa, usług i środków planowania rodziny. Zgodnie z ratyfikowanymi dokumentami polskie kobiety i mężczyźni mają prawo do korzystania z ˝bezpiecznych, skutecznych, przystępnych finansowo i akceptowanych przez nie metod planowania rodziny˝, do ˝kontrolowania wszelkich aspektów swojego zdrowia, a w szczególności - własnej płodności˝, do ˝swobodnego decydowania o tym, czy, kiedy i ile chcą mieć dzieci˝.
Nowoczesna antykoncepcja hormonalna nie tylko zapewnia 98% ochronę przed niepożądaną ciążą, ale również reguluje cykle miesięczne, zmniejsza obfitość krwawienia ograniczając tym samym ryzyko anemii, usuwa silne bóle miesiączkowe, zmniejsza ryzyko ciąży pozamacicznej, nowotworów jajnika i trzonu macicy, poprawia cerę i zmniejsza nadmierne owłosienie, chroni przed osteoporozą.
Punkt 1 art. 13 Kodeksu etyki lekarskiej mówi: ˝Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu podstawowych decyzji lekarskich dotyczących jego zdrowia˝.
Tymczasem w Polsce decyzją ministerstwa zdrowia jedynie trzy przestarzałe środki antykoncepcji hormonalnej są dostępne za odpłatnością 30%. Pozostałe, w tym najnowocześniejsze, są dostępne za pełną odpłatnością, co dla wielu kobiet jest barierą nie do przebycia. Jednocześnie nagminne stały się przypadki odmawiania przez lekarzy wystawiania recept na hormonalne środki antykoncepcyjne, bez wyraźnych przeciwwskazań zdrowotnych. Nierzadko prośba o przepisanie hormonalnej antykoncepcji kończy się umoralniającą, poniżającą pogadanką na temat właściwego ˝prowadzenia się˝ kobiet.
Panie ministrze, czy biorąc pod uwagę ratyfikowane przez Polskę ww. dokumenty zapewniające Polakom prawo do korzystania z ˝bezpiecznych, skutecznych, przystępnych finansowo i akceptowanych przez nie metod planowania rodziny˝, do ˝kontrolowania wszelkich aspektów swojego zdrowia, a w szczególności - własnej płodności˝, do ˝swobodnego decydowania o tym, czy, kiedy i ile chcą mieć dzieci˝ lekarz ma prawo do odmówienia wystawienia recepty na hormonalne środki antykoncepcyjne z powodu własnych przekonań moralno-religijnych? Czy nie jest to ograniczanie powyższych praw, szczególnie w małych miejscowościach, z małą liczbą lekarzy ginekologów?
Jakie jest oficjalne stanowisko ministerstwa zdrowia dotyczące stosowania antykoncepcji hormonalnej? Czy biorąc od uwagę współczesny stan wiedzy medycznej antykoncepcja hormonalna powinna być zalecana i szeroko stosowana, czy też może jej stosowanie powinno być odradzane?
Czy wprowadzenie przez ministerstwo zdrowia stuprocentowej odpłatności za większość hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie stoi w sprzeczności z gwarantowanym przez postanowienia światowych konferencji ONZ, które rząd polski ratyfikował, prawem do korzystania przez kobiety z ˝bezpiecznych, skutecznych, przystępnych finansowo i akceptowanych przez nie metod planowania rodziny˝?
Poseł Izabella Sierakowska
Lublin, dnia 15 marca 1999 r.