Polscy przewoźnicy wyjeżdżający do krajów WNP ponoszą dziesięciokrotnie wyższe opłaty za transport ładunku niż
Polscy przewoźnicy wyjeżdżający do krajów WNP ponoszą dziesięciokrotnie wyższe opłaty za transport ładunku niż przewoźnicy ze wschodu wjeżdżający do Polski. Według dzisiejszych uregulowań przewoźnicy zza wschodniej granicy przejeżdżający przez Polskę płacą łącznie ok. 54 zł. Polskie samochody za wschodnią granicą płacą nawet do 600 dolarów.
Ogólnopolskie Stowarzyszenie na rzecz Obrony Przewoźników szacuje, że z powodu niepobierania opłat na zasadach wzajemności straty skarbu państwa przekraczają 125 mln dolarów rocznie. Ponadto, jak informuje OSnrOP - polskie służby graniczne nie kontrolują rzeczywistej masy pojazdów wjeżdżających do Polski. Przeciążenie zagranicznych tirów jest jedną z głównych przyczyn niszczenia polskich dróg. Zdaniem stowarzyszenia straty skarbu państwa z tytułu niepobierania opłat na zasadzie wzajemności wynoszą ponad 140 mln dolarów rocznie. Do strat należy doliczyć także niekontrolowany wwóz bezcłowego paliwa z krajów WNP oraz wykonywanie niedozwolonych przewozów kabotażowych. Według OSnrOP straty z tego tytułu przekraczają 35 mln dolarów rocznie. Łącznie straty spowodowane niepobieraniem opłat od przejeżdżających przez Polskę samochodów ciężarowych sięgają 350 mln dolarów rocznie.
Wystarczyłoby to na zbudowanie 350 km autostrady. Zdaniem stowarzyszenia niezałatwienie tych spraw doprowadzi 7 tys. polskich firm transportowych do bankructwa, gdyż polscy przewoźnicy stają się niekonkurencyjni. Dodatkowo, jak twierdzą przewoźnicy, Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej bez ograniczeń rozdaje zezwolenia na transport dla zagranicznych przewoźników, podczas gdy polscy kierowcy mają ściśle limitowaną i niewystarczającą ich liczbę.
Oddzielną kwestią jest sprawa przewoźników z krajów Unii Europejskiej i z krajów CEFTA, gdzie różnica w stawkach opłat pomiędzy przewoźnikami z tychże państw a polskimi jest także na niekorzyść Polaków.
Stawiając stan dróg w Polsce w świetle wyżej przytoczonych danych, bardzo pilne się wydaje uregulowanie przytoczonych problemów.
W związku z treścią interpelacji proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jakie faktycznie zdaniem pana ministra funkcjonują opłaty w WNP, w Unii Europejskiej, w krajach CEFTA - w stosunku do polskich przewoźników, a jakie opłaty uiszczają przewoźnicy zagraniczni wjeżdżający i przejeżdżający przez Polskę?
2. Na ile można szacować straty, jakie poniosła Polska przez ostatnie 5 lat, nie wprowadzając odpowiednich uregulowań prawnych i opłat w stosunku do przewoźników zagranicznych wjeżdżających na polski obszar celny?
3. Kiedy wprowadzone zostaną odpowiednie rozwiązania w celu wyrównania stawek opłat dla przewoźników polskich i zagranicznych?
4. Kto powinien ponieść odpowiedzialność za brak odpowiednich uregulowań prawnych w ww. kwestiach przez tak długi okres?
5. Kiedy rozpocznie się modernizacja drogi nr 61 na odcinku Łomża - Grajewo? Jest to przykład drogi zniszczonej przez zagraniczne tiry, nazwanej ˝drogą śmierci˝ i w zasadzie obecnie już nienadającej się do ruchu ciężarowego?
Proszę o udzielenie szczegółowej odpowiedzi.
Poseł Marek Kaczyński
Wysokie Mazowieckie, dnia 8 marca 1999 r.