Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych - Sejmik Wojewódzki jest zaniepokojone sygnałami

   Szanowny Panie Ministrze! Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych - Sejmik Wojewódzki jest zaniepokojone sygnałami napływającymi od osób niepełnosprawnych, dotyczącymi wprowadzania nowych reform. Okazuje się, że największe koszty wprowadzania reform ponoszą osoby najuboższe, w tym osoby niepełnosprawne. Tak jest w przypadku zaopatrzenia osób niepełnosprawnych w sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze.

   Należy tutaj przypomnieć, że w Polsce niepełnosprawni stanowią 10-15% ogółu ludności. Dla tych osób nauka, praca, korzyści płynące z uczestnictwa w kulturze i wypoczynku dostępne są w sposób wyselekcjonowany, co w konsekwencji powoduje spychanie środowiska osób niepełnosprawnych na margines życia społecznego. Jednocześnie osoby te płacą takie same podatki, czynsze itp.

   Rehabilitacja jest to proces mający na celu umożliwienie osobie niepełnosprawnej optymalnego poziomu funkcjonowania fizycznego i społecznego. Procesowi temu powinno towarzyszyć wyposażenie danej osoby w środki umożliwiające przystosowanie się do życia w nowych warunkach m.in. poprzez środki kompensujące utratę funkcji lub ograniczenie funkcjonowania (np. pomoce techniczne) oraz inne środki, które służą rehabilitacji. Wyrównywanie szans to proces zmierzający do udostępnienia w jednakowym stopniu wszystkim środowiska fizycznego, a więc budynków mieszkalnych i środków transportu, świadczeń społecznych i zdrowotnych, możliwości kształcenia i pracy zawodowej, życia społecznego i kulturalnego, w tym sportu i rekreacji.

   Powyższym procesom powinno towarzyszyć właściwe zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze i sprzęt rehabilitacyjny.

   Rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 6 listopada w sprawie szczegółowego wykazu przedmiotów ortopedycznych, środków pomocniczych i leczniczych środków technicznych oraz wysokości udziału własnego ubezpieczonego w cenie ich nabycia nie uwzględnia wszystkich potrzeb osób niepełnosprawnych. Nie uwzględnia np. protez ćwiczebnych, wymiany lejków przy tych protezach, rotorów do ćwiczeń kończyn dolnych i górnych. Nie uwzględniono bezpłatnych napraw przedmiotów ortopedycznych. Jest dużo osób niepełnosprawnych, które prowadzą intensywny tryb życia: pracują, uczą się, uprawiają sport, działają społecznie. Przykładem mogą być członkowie Stowarzyszenia Grupy Aktywnej Rehabilitacji. Oprócz własnych spraw prowadzą zajęcia dla osób po urazach rdzenia kręgowego, poruszających się na wózkach inwalidzkich. Naprawy wózków czy protez kosztują tak dużo, że kwota renty jest za mała. Uwzględniono za to w rozporządzeniu bezpłatnie na dwa lata parapodium, które kosztuje w granicach 5000 do 6000 zł, a jest urządzeniem mało przydatnym w warunkach domowych.

   Skandaliczne są jakiekolwiek dopłaty do sprzętu ortopedycznego i środków pomocniczych, jak np. 50% dopłata do zabezpieczeń urologicznych. Jest cała rzesza osób, które na skutek zmian chorobowych lub pourazowych mają zaburzenia funkcji trzymania moczu. Przy cewnikach zewnętrznych trzeba dopłacić od 120 zł do 190 zł, w zależności od rodzaju cewników, i do tego ok. 50 zł za worki do zbiórki moczu, które w ogóle nie zostały ujęte w wykazie. Daje to łącznie sumę ok. 240 zł, co przy wysokości rent dla niepełnosprawnych jest kwotą nie do pokrycia. Podobna sytuacja jest przy pieluchomajtkach, gdzie trzeba dopłacić w granicy 50 zł. Zarówno cewniki zewnętrzne, jak i pieluchomajtki zostały w wykazie określone w minimalnych ilościach: cewnik 1 szt. dziennie, a pieluchomajtki 2 szt. dziennie, co jest ilością niewystarczającą. Nie uwzględniono też szerszej gamy schorzeń osób, którym powinny przysługiwać pieluchomajtki. Krzywdzące też są dopłaty do protez piersi, peruk, aparatów słuchowych, poduszek i materacy przeciwodleżynowych. Na zakończenie pan minister uzasadnia, iż: ˝Wejście w życie rozporządzenia nie spowoduje skutków finansowych dla budżetu państwa˝.

   Panie ministrze, co bardziej obciąży budżet państwa: czy pełne dofinansowanie przedmiotów ortopedycznych, środków pomocniczych i leczniczych środków technicznych, serwisu i konserwacji sprzętu rehabilitacyjnego, co pozwoli na prowadzenie przez osoby niepełnosprawne w miarę normalnego życia, czy też może zapewnienie całodobowej opieki nad tymi osobami? A może rząd Jerzego Buzka planuje rozwiązanie problemu pomocy niepełnosprawnym w inny, mniej obciążający budżet państwa, a bardziej skuteczny sposób?

   Czy sprawiedliwe jest przerzucenie tak znacznej odpowiedzialności finansowej za rehabilitację osób niepełnosprawnych na samych zainteresowanych? Czy rząd kierujący się w swoich działaniach chrześcijańskimi zasadami moralnymi, co z lubością podkreślają politycy rządzącej koalicji, nie powinien w większym stopniu zaangażować się w pomoc niepełnosprawnym? Skąd, panie ministrze, osoby niepełnosprawne mają wziąć pieniądze na konserwację, naprawę czy zakup przedmiotów ortopedycznych, środków pomocniczych i leczniczych środków technicznych?

   Minister zdrowia powiedział w Sejmie, że w kraju podpisano ponad 600 umów na zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze. Tymczasem w woj. lubelskim podpisano tylko jedną umowę na kompleksowe zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze - z Wojewódzką Przychodnią Zaopatrzenia Ortopedycznego w Lublinie, która notabene za rok 1998 jest winna dostawcom ponad 1 mln zł (tj. 10 mld starych zł). Osoby niepełnosprawne, choć są użytkownikami nabywanego przedmiotu ortopedycznego lub środka pomocniczego, nie mają praktycznie żadnego wpływu od jakiego producenta, w jakim trybie, na jakich warunkach, w tym zwłaszcza za jaką cenę nabyty zostanie potrzebny przedmiot. W minionym okresie niektóre ze stowarzyszeń zgłaszały kierownictwu WPZO (pisemnie i ustnie) chęć udziału w przetargach w charakterze opiniodawczym, ale bez pozytywnego odzewu. A przecież jeśli osoba niepełnosprawna zostanie wyposażona w odpowiedni sprzęt ortopedyczny, środki pomocnicze to w większości przypadków zbędna staje się pomoc osób drugich oraz w znacznym stopniu eliminuje się odleżyny, infekcje dróg moczowych, zapalenia płuc itp. oraz potrzeby ich leczenia, które jest niewspółmiernie droższe od zaopatrzenia w odpowiedni sprzęt w odpowiednim czasie.

   Panie ministrze, czy kasy chorych nie powinny w związku z powyższym konsultować z organizacjami osób niepełnosprawnych decyzji o umowach na zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze? Dlaczego środowiska osób niepełnosprawnych nie mają wpływu na to, od jakiego producenta, w jakim trybie, na jakich zasadach i za jaką cenę nabyty zostanie potrzebny sprzęt?

   Na jakich zasadach tworzone są punkty odbioru sprzętu ortopedycznego i środków pomocy? Czy istnieją jakiekolwiek zasady lub kryteria funkcjonowania punktów odbioru sprzętu ortopedycznego i środków pomocy chroniące rodzimych producentów tego sprzętu?

   Czy punkty odbioru sprzętu ortopedycznego i środków pomocy mogą dowolnie interpretować zasady stosowania dopłat za ww. sprzęt? Czy ceny we wszystkich punktach powinny być jednakowe na dany sprzęt?

   Poseł Izabella Sierakowska

   Lublin, dnia 25 lutego 1999 r.

mieszalniki | stronka | strona | darowizny | lokal warszawa Wykop wypozyczalnia samochodow
Warning: fopen(stopka/0c2cf7b3ff0758cbc0e6570ea4fa4051.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/interpelacje.info/public_html/int.kad3/stopka.php on line 113
Rolety Poznań żaluzje poznań David Guetta Rolety Poznań Rolety Poznań pozycjonowanie i optymalizacja website gdańsk nauka jazdy Pitfall