W najbliższym czasie w branży hutniczej przewiduje się zwolnienie około 40 tys. pracowników. Bezpowrotnie
W najbliższym czasie w branży hutniczej przewiduje się zwolnienie około 40 tys. pracowników. Bezpowrotnie likwiduje się kolejne miejsca pracy. Nawet najlepszym przedsiębiorstwom grozi kryzys. Rząd nic nie robi, aby zahamować nieuczciwy import produktów hutniczych, który rujnuje nasze zakłady. Z drugiej strony brakuje stosownych działań proeksportowych.
Po odpowiedzi na moje poprzednie interwencje wyciągam wniosek, że rząd nie posiada skutecznego programu ratowania przemysłu hutniczego przed jego całkowitym upadkiem.
Rząd jest głuchy na żądania zagwarantowania wystarczających środków na cele osłonowe dla zwalnianych pracowników. W moim najbliższym środowisku w Hucie ˝Ostrowiec˝ przewiduje się zwolnienie ok. 1000 osób.
W związku z tak dramatycznym rozwojem sytuacji po raz kolejny domagam się uznania sektora hutniczego za strategiczny i rozwojowy, skutecznej ochrony polskiego przemysłu hutniczego przed nieuczciwym importem, ustawicznego prowadzenia przez urzędy kontroli skarbowej, urzędy celne oraz inne agendy rządowe stałych kontroli importerów, doprowadzenia w najbliższym czasie do debaty sejmowej nad aktualną sytuacją w przemyśle hutniczym i kierunkami jego rozwoju.
Proszę pana premiera o odpowiedź na poruszone problemy. Czy rząd dostrzega te zagrożenia?
Po wykorzystaniu przeze mnie wszystkich dostępnych mi form dialogu z rządem oczekuję na konstruktywne decyzje. Nie można dopuścić do degradacji branży hutniczej, od której zależy los setek tysięcy pracowników.
Poseł Władysław Adamski
Warszawa, dnia 14 stycznia 1999 r.