Polityka prorodzinna powinna zajmować centralne i stałe miejsce w polityce społecznej i ekonomicznej państwa.
Polityka prorodzinna powinna zajmować centralne i stałe miejsce w polityce społecznej i ekonomicznej państwa. Już w exposé premiera J. Buzka z listopada 1997 r. kierunek polityki prorodzinnej państwa został wyraźnie wskazany. Przyjęcie Raportu o sytuacji polskich rodzin i kilkakrotne dyskusje w parlamencie unaoczniły fundamentalną rolę rodziny w życiu publicznym. Jednakże nie powiodła się próba wprowadzenia prorodzinnego systemu podatkowego na rok budżetowy 1999. Okazało się, iż polityka na rzecz polskiej rodziny ma nie tylko przyjaciół i sprzymierzeńców. Co gorsza, nadal spada ˝dzietność˝ polskich rodzin. Ogólna sytuacja społeczno-ekonomiczna w niedostatecznym stopniu sprzyja rozwojowi polskich rodzin. W mediach publicznych rodzina traktowana jest marginalnie i instrumentalnie. Podczas spotkań poselskich odbieram sygnały i wezwania do zaktywizowania polityki prorodzinnej państwa. Od rządu J. Buzka oczekuje się odważnych decyzji i długofalowego programu państwowego sprzyjającego wszechstronnemu rozwojowi rodziny. Dlatego uprzejmie zapytuję:
1. Na jakim etapie prac rządowych znajduje się rządowy projekt ustawy o tzw. dodatkach rodzinnych, mających zrekompensować brak prostolinijnego systemu podatkowej polityki prorodzinnej? Jakie środki finansowe i w jaki sposób rząd zabezpieczy na realizację tej ustawy?
2. Jak przebiegają prace nad rządowym programem polityki prorodzinnej państwa? Kiedy nastąpi jego pełna prezentacja? Jakie działania i środki podejmie rząd, aby w najbliższych 2-3 latach zapewnić realną i konsekwentną realizację tego programu?
3. Jakie działania podejmie rząd, aby wesprzeć promocję rodziny w mediach publicznych?
4. W jaki inny sposób rząd zamierza promować i nobilitować rodziny wielodzietne (tzw. zdrowe rodziny) oparte o dobre wychowanie i właściwie przygotowane do życia w społeczeństwie?
Poseł Jan Kulas
Warszawa, dnia 5 stycznia 1999 r.