Szanowny Panie Premierze! Kilkakrotnie od początku kadencji występowałem do pana premiera i niektórych członków
Szanowny Panie Premierze! Kilkakrotnie od początku kadencji występowałem do pana premiera i niektórych członków rządu z interpelacjami, zapytaniami i sugestiami dotyczącymi różnych aspektów trudnej i stale pogarszającej się sytuacji życiowej dużej części ludności regionu Pomorza Środkowego.
Jest, niestety, faktem, iż region ten został szczególnie dotkliwie okaleczony przez skutki transformacji ustrojowej. Więcej tu niż w innych częściach kraju bezrobocia i nędzy, więcej głodnych dzieci i przymierających głodem osób starszych pozbawionych skutecznej, rzeczywistej osłony socjalnej.
Z głębokim niepokojem muszę stwierdzić, że nie tylko w regionie słupskim poszerza się strefa ubóstwa, przybywa ludzi głodnych, bez dachu nad głową, bez pracy i - co najgorsze - bez nadziei. Takie są też tendencje i w innych regionach kraju, m.in. wschodnio-południowych. Dotyczą one zarówno wsi jak i miast. Jest to nie tylko narastający problem ekonomiczny, ale wielki problem moralny, a także społeczny i polityczny. Kumulowanie się - wynikających z nędzy - rozpaczy i gniewu może doprowadzić do skutków, których nikt sobie nie życzy i którym dziś jeszcze można zapobiec.
Zwracam się do pana premiera z pytaniami:
- Czy rząd dysponuje pełną i rzetelną wiedzą o tych kwestiach?
- Czy rząd wie, ilu Polaków żyje poniżej minimum socjalnego, ilu wegetuje poniżej minimum biologicznego?
- Czy rząd wie, ile wynosi dzisiaj w Polsce minimum socjalne, a ile minimum biologiczne? Czy ktoś to bada i dostarcza kompetentnej wiedzy rządowi?
Najbardziej satysfakcjonującą odpowiedzią byłoby szybkie ogłoszenie rządowej oceny realizacji dotychczas przyjętych programów i harmonogramów pomocy państwa dla regionów dotkniętych strukturalnym bezrobociem oraz ogłoszenie programu doraźnych działań na rzecz osób i rodzin żyjących poniżej minimum biologicznego i socjalnego.
Poseł Jan Sieńko
Warszawa, dnia 17 grudnia 1998 r.