Problem, na który zwracamy uwagę, był już podnoszony przez rzecznika praw obywatelskich i Najwyższą
Problem, na który zwracamy uwagę, był już podnoszony przez rzecznika praw obywatelskich i Najwyższą Izbę Kontroli, która badając realizację wybranych zadań służby konsularnej stwierdziła nieścisłości w tej mierze. Szczególnie na terenie Republiki Federalnej Niemiec urzędy konsularne w wielu przypadkach ograniczały swoją działalność do spełnienia obowiązku zwracania się do sądów bądź aresztów o podanie przyczyn zatrzymania obywateli polskich i stawianych im zarzutów, nie zawsze egzekwując uzyskanie odpowiedzi. Bardzo często brakuje zainteresowania ze strony urzędników losami Polaków pozbawionych wolności, w tym tych, którzy poprzez organa niemieckie powiadomiły placówki konsularne o fakcie uwięzienia.
Niewystarczająca jest obecność konsulów w miejscach izolacji oraz niewydolny jest system gromadzenia danych o osobach odbywających kary więzienia. Podobne informacje o ww. problemach pojawiają się również z Włoch.
W sytuacji gdy setki tysięcy Polaków przebywa w celach turystycznych i zarobkowych w wielu krajach Europy Zachodniej, narażenie się na naruszenie tamtejszego prawa lokalnego jest prawdopodobne. Zatem nasze służby konsularne powinny wykazywać maksimum aktywności na rzecz właściwej opieki prawnej i odpowiedniej pomocy dla osób - Polaków - znajdujących się w przejściowych trudnościach.
Prosimy o informację w związku z tymi zarzutami, które sformułował zarówno rzecznik, jak i NIK:
1. Jakie przedsięwzięcia zamierza podjąć pan minister w celu usprawnienia działalności polskich placówek konsularnych w poszczególnych krajach Europy i świata, w celu należytej ochrony prawnej i udzielenia odpowiedniej pomocy Polakom znajdującym się w aresztach i więzieniach tych krajów?
2. Prosimy o podanie informacji, w których krajach Europy polscy obywatele mają największe ˝kłopoty˝ z prawodawstwem i przestrzeganiem prawa. Ilu polskich obywateli pozbawionych jest wolności w ww. krajach, szczególnie w Niemczech, Włoszech i Grecji?
Posłowie Marek Dyduch, Krystyna Herman,
Mieczysław Jedoń i Czesław Pogoda
Warszawa, dnia 17 grudnia 1998 r.